• Aktualny numer
  • Archiwum
  • Redakcja
  • O nas

listopad 2015, nr I
Niezależny portal prasowy miasta i gminy Mszczonów

Burmistrz wie lepiej

Lokal wyborczy w Lutkówce
Foto: (c) Echo Mszczonowa

Wybory parlamentarne zakończyły się dużym sukcesem urzędującego burmistrza Mszczonowa – Józefa Grzegorza Kurka. Zgodnie z wolą kilku tysięcy mieszkańców gminy i powiatu zdobył on mandat poselski. Płonne okazały się jednak nadzieje wyborców, którzy oddali swój głos na burmistrza, sądząc, że bardziej pomoże lub – jak kto woli – mniej zaszkodzi on naszemu regionowi jako poseł niż jako burmistrz. Przedwczesna okazała się radość wszystkich tych, którzy z różnych powodów cieszyli się już, że nie zobaczą go więcej w ratuszu, tylko w ławach sejmowych. Nic z tego – burmistrz wie lepiej, co jest dla nas dobre.
Józef Grzegorz Kurek oświadczył na łamach 44. numeru „Życia Żyrardowa”, że rezygnuje z mandatu posła. Robi to jednak bynajmniej nie dla siebie - nie po to, by utrzymać swoją pozycję trzęsącego gminą lokalnego włodarza i nie stać się jedynie szeregowym posłem bez realnego wpływu na cokolwiek. Nie – on to robi dla społeczeństwa. Tego samego społeczeństwa, które zdecydowało, że powinien być posłem.
Bo przecież Kurek jako wszystko wiedzący Ojciec Narodu (a przynajmniej Gminy) nie może porzucić swej małej ojczyzny i pozwolić mieszkańcom rządzić się zgodnie z ich wolą. Nie, zdaniem Kurka mieszkańcy nie wiedzą, czego chcą i zrobili wielki błąd wybierając go posłem. Bez niego przecież wszystko się w Mszczonowie zawali, środki unijne zostaną zmarnowane, a wielkie projekty nie doczekają się realizacji. Kurek jest niezastąpiony i nikt poza nim nie potrafi wykorzystać szans, jakie daje naszej gminie członkostwo Polski w Unii Europejskiej czy ogólnie rozwój naszego kraju.
Pozostaje zapytać, czemu w takim razie kandydował? Czy przypadkiem startowanie z list partii, która – nietrudno było zgadnąć – miała wygrać wybory, nie było sprytną zagrywką z jego strony, mającą zapewnić mu znajomości i przychylność przyszłego rządu? Kurek najwyraźniej nie spodziewał się wygranej, miał tylko zebrać głosy i poprawić wynik nowej partii rządzącej. Niestety uzbierało się tych siedem tysięcy głosów i teraz trzeba kombinować, co tu powiedzieć – jak wybrnąć z tej trudnej, nieprzewidzianej sytuacji. A jak Kurek wybrnął? Tak jak zwykle, gdy mieszkańcy czegoś od niego oczekują. Nie chcecie spalarni? I tak ją zbuduję! Nie chcecie mnie w ratuszu? I tak tu zostanę!
W kolejnym numerze „Życia Żyrardowa” ma zostać opublikowane specjalne oświadczenie burmistrza w tej sprawie. Czekamy zatem na dalszy pokaz elokwencji i wirtuozerii w konstruowaniu zmyślnych powodów, dla których wybrany posłem burmistrz zdecydował się znowu nie posłuchać mieszkańców i dążyć do realizacji własnych celów.

Redakcja i wydawca: Radosław Botev (redaktor naczelny), ul. Szkolna 49, 96-323 Lutkówka. Miejsce wydania: Lutkówka.

© Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Darmowe Szablony Stron