Rada Powiatu apeluje do Zarządu

Tematem niekończących się kolejek do Wydziału Komunikacji w żyrardowskim starostwie zajęli się w końcu radni powiatowi. Na sesji 30 czerwca 2020 roku dowiedzieliśmy się od radnego Błażeja Zawadzkiego – przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Transportu, że rada bynajmniej nie próżnuje, bo już od półtora roku (sic!) stara się zmobilizować Zarząd Powiatu do przedstawienia propozycji rozwiązania problemu:


Ma to niby świadczyć o wielkim zaangażowaniu radnych i niesłuszności krytyki prasowej kierowanej pod ich adresem. Niestety – my byśmy w tym miejscu powiedzieli, że jest to dla Rady Powiatu raczej okoliczność obciążająca. Jak to bowiem możliwe, że Rada od miesięcy nie potrafi zmobilizować do pracy członków Zarządu, których sama wybrała i których nadzoruje? I którzy przychodzą na posiedzenia komisji i tylko ręce rozkładają: „no, niestety nie zrealizowaliśmy zaleceń komisji”. To albo Rada jest nieudolna i powinna się w związku z tym sama rozwiązać albo Zarząd leniwy i Rada powinna go odwołać. W jednym i w drugim przypadku pretensje mamy do Rady.

Bo i cóż nam po płomiennej przemowie radnego Krzysztofa Rdesta, powodowanej zresztą częściowo (słusznie!) troską o swoją reputację, jeśli nie idą za tym konkretne działania?


W tym miejscu przypominamy, że zgodnie ze Statutem Powiatu Żyrardowskiego inicjatywa uchwałodawcza przysługuje nie tylko Zarządowi, ale i grupie trzech radnych, Przewodniczemu Rady, klubowi radnych, czy wreszcie – komisjom. Skoro więc Komisja Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Transportu nie potrafi zmobilizować Zarządu, a Rada odwołać leniwego Zarządu nie chce, to czemu komisja sama nie wypracuje rozwiązania?

Pytanie to wydaje się zasadne o tyle, że my jako opinia publiczna właściwie nie bardzo rozumiemy, w czym rzecz. Na czym polega problem z utworzeniem delegatur, szanowna Rado Powiatu Żyrardowskiego i szanowny Zarządzie? Bo właściwie nie dowiedzieliśmy się tego ani z ostatniego posiedzenia Rady, ani z protokołu posiedzenia Zarządu, na którym pomysł delegatur został odrzucony. Czemu Rada wciąż tylko apeluje do Zarządu, zamiast po prostu stworzyć delegatury? Zwykle gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ale tutaj przecież większość kosztów zamierza ponieść gmina Mszczonów. To w czym rzecz?

I tak jak zwykle ganimy nasz mszczonowski samorząd, tym razem wypada nam zgodzić się z Burmistrzem Mszczonowa, że problem, który dałoby się tak łatwo rozwiązać, z zupełnie niezrozumiałych przyczyn urósł do absurdalnych rozmiarów.


Aktualizacja
W dniu 31 lipca 2020 r. otrzymaliśmy odpowiedź Przewodniczącego Rady Powiatu Żyrardowskiego na powyższą krytykę prasową: